wtorek, 19 maja 2015

Kim jestem?

 Kim jestem to pytanie jak odwieczna mantra przebija się przez moją świadomość .
To podstawowe i ogólne powiedzieć człowiekiem , takie słowa kiedyś budziły szacunek do osoby która je wypowiadała, posiadają w sobie niezwykłość . Przed oczami mam kogoś wyjątkowego kto upraszcza swoje zasługi kogoś prostodusznego , tak wyjątkowego że nie musi nikogo innego przekonywać o swojej zajebistości. Wiec kim ja jestem ? Czy ktoś z was próbował odpowiedzieć sobie na to pytanie? Jeden człowiek przedstawi się swoim zawodem że jest cukiernikiem spoko ale czy to go określa? jego zawód jest wystarczający żeby go określić ? Zapytasz randoma na ulicy i powie że nazywa się Janusz bądź wpisz inne imię . To też mi jakoś nie pasuje, kiedyś moja matka mawiała nie jeden pies ma na imię burek.... coś w tym jest. Zamiast opisywać matczyne powiedzenia wrócę do sensu swojej wypowiedzi. Stanęliśmy na imieniu. Imię nie może cie określać żyjąc w XXI wieku i mijając tysiące jak nie setki tysięcy ludzi kolo siebie które są Januszami, czy widzisz w nich podobieństwo przechodząc ulicą? Cząstkę samego siebie ? Również nie, wiec jak można przejść to na skróty? Obok imienia w dowodzie mamy nazwisko. .... kiedyś nazwisko dużo znaczyło  o twoim pochodzeniu, statusie społecznym, z kim zwiążesz swoje życie i jak będzie wyglądała twoja przyszłość .Te czasy też przewinęły dawno kowalskich i innych jest tak wiele że trudno mówić o jakimś powiązaniu. Co oznacza nazwisko ? Dla niektórych to tylko niewygodna sprawa jak spruchniała jedynka. Zawsze mam w takim momencie scenę z "chłopaki nie płaczą" jak policja wpada do fryzjera...... niezapomniane "psikutas"?- Psikuta czy pan widzi gdzieś s na końcu, aha!!! czyli psi kutas bez s . 

To chyba najlepiej obrazuje całą sprawę nazwiska. Co jeszcze nam pozostaje ciąg cyfr na dowodzie ? Tego chyba nie trzeba szeroko komentować XD Jak szereg liczbowy nadający ci numer może być czymś co cie określa ? ta 6, 7 ,9 czy 0 na początku jakie to może dawać świadectwo o tobie ? To jedyna opcja jakiegoś rozsądnego ogarnięcia burdelu i wiecznego przeludnienia. Kim dalej mogę byś skoro wszystkie moje poprzednie sposoby zawiodły ? Mogę być mężczyzną bądź kobietą chodź to również czasem dosyć kłopotliwe . Wiele stereotypów powstało na przestrzeni wieków poróżniających kobiety i mężczyzn . Na wzór najbardziej medialnego geja w tym kraju Roberta Biedronia. Mogę powiedzieć na samym początku- jestem gejem. Na pierwszym podaniu ręki..... czy my aż tak przywykliśmy do łatek i poróżnień ? Można wymyślać tak w nieskończoność humaniści i umysły ściśle. Wierzący niewierzący bądź archaizm czasem spotykany w książkach -innowierca . Nie oszukujmy się moi kochani nie jesteśmy niczym innym jak średnio rozumnymi zwierzętami od czasu prehistorii konkurujemy ze sobą wyniszczając się .Zmieniliśmy tylko sposób działania . Ogień i białą broń zmieniliśmy na większy ogień i broń potrafiącą zabić na sporą odległość. Wiec kim ja jestem ? Jestem takim samym zwierzęciem jak wszyscy inni. Kim dalej jestem ? Mój zwierzęcy umysł zabarwiony jest ścisłością chodź bardziej lubię określenie zabarwiony naturą w nauce nie ma nic sztucznego wywodzi się i jest wszystkim co nas otacza materiały i wszystko dostępne teraz jest pochodzenia naturalnego. W naturze nie występują kanty cała technika jest oparta na prawach ziemskich -naturalnych. Mimo tego określenia jestem w stanie złożyć parę zdań wejść do teatru czy galerii sztuki odkryć albo zrozumieć emocje. Wnioskuję z tego że emocje również są częścią natury i rozwoju. Coraz bardziej zbliżam się do odpowiedzi na swoje pytanie kim jestem ? Jestem reprezantem swojej wolnej woli emocji pragnień i lęków. Czy to nie najbardziej dosłowne określenie? Nie człowiekiem, bo być człowiekiem oznacza oddychać jeść pić wypróżniać się i tyle nic więcej to czynności ludzkie, coś pominąłem? Chyba nie- więc człowiek nie różni się wiele od zwierzęcia. Dlaczego wole określenie zwierze- bo zwierze wie że walczy o przetrwanie i nie zaprzeczy temu .Nikomu nie zamydli oczy zrobiłem to dla większości. Nie gówno prawda zrobił to z tak samo egoistycznych pobudek co ja kupując szynkę zamiast drobiu. Więc kim jesteśmy? Odpowiedź nasunęła się sama :) Jestem sumą swoich pragnień lęków emocji. Pytanie było dosłowne kim Ja jestem...... Bytem potrzebującym dużo wsparcia i ciepłych emocji dlatego szukamy w swoim życiu osób które są w stanie Ci to dać jeśli nie są idziemy dalej jak zwierzęta pójdziemy tam gdzie to dostaniemy..... taki kochani jestem . Panem własnego losu i zdania gotów sam wyruszyć w podróż i pozostawić wiele za sobą  gdzie być może będę wracać z utęsknieniem . Jedynym portem gdzie zawsze będę chciał wracać jest moje serce i ludzie którym służy moje serce. Jak zwierze wraca tam gdzie jest kochane nakarmione bezpieczne .Oto kim jestem, królem swojego własnego życia, twierdzą broniącą bliskich, wsparciem, czyjąś miłością życia. Czy w skrajnej biedzie czy obrzydliwym bogactwie jestem królem własnego życia dosłownie i w przenośni. To nasza myśl wola oraz pragnienia nas wyróżniają nie liczmy że ktoś sprawi że będziemy wyjątkowi- próbowałem nie polecam! Sami jesteśmy tak wyjątkowi że się tego nie doszukujemy patrzymy na innych i chcemy ich wyjątkowości ich zwierzęcości- czy za mało tego w tobie jest? Jestem tak zwierzęcy jak natura bo ja mniej czy bardziej jestem naturą a czy pozostanę wiosną czyjegoś życia? To już inna bajka. Moja dzisiaj kończy się na tych słowach.